Bob Revoultion Se- magiczna terenówka

Doczekaliśmy się wiosny 🙂 Jeśli szukacie fajnego wózka na podbój gór, pagórków i leśnych ścieżek albo planujecie rozpocząć przygodę z bieganiem razem z dzieckiem to zwróćcie uwagę na Boba 🙂  Bob to brzydal nie da się ukryć, ale właściwości jezdne rekompensują aspekty wizualne 🙂 Z pewnością jest to wózek, który sprawdzi się w każdym terenie, no może poza jazdą między ciut ciasnymi sklepowymi alejkami.

Bob jedzie praktycznie sam. To prawda co o nim mówią, można  go pokochać, chociaż oczywiście ma też wady.

Na zdjęciu Ju ma 2 lata. Ma sporo miejsca, przeszkadzała nam jedynie buda- ilość zwiniętego materiału jak była złożona.

Wersja SE nie ma regulowanej rączki ani hamulca ręcznego.

Hamulec jest jedynie w wersji nożnej. W przypadku planów biegowych warto rozważyć zakup modelu PRO z hamulcem ręcznym (przydaje się zwłaszcza jeśli biegamy po wzniesieniach).

Wózek nie ma też podnoszonego podnóżka, ale nie jest to wadą- nogi nie wiszą a są fajnie oparte na materiałowym podnóżku.

Pozycja do spania– na zdjęciu oparcie maksymalnie rozłożone.

Regulacja oparcia jest paskowa, paski są z dwóch stron, mogłoby to być lepiej rozwiązane ale nie ma tragedii.

Mamy do dyspozycji spore okienko do podglądu naszego dziecka.

Buda jest na prawdę sporych rozmiarów, dodatkowo posiada regulację- możemy ją ściągnąć paskami.

Buda zmniejszona

Wózek a raczej wóz, bo gabaryt jest spory  ma 3 pompowane koła, wszystkie na uszczelnionych łożyskach kulkowych. Koła są duże dlatego Bob radzi sobie dobrze w trudniejszym terenie, sprawdzi się też doskonale w zimie Posiada pasek bezpieczeństwa, który możemy założyć na rękę, wózek wtedy na pewno nie ucieknie 🙂 .Ma niezłą amortyzację, do tego amortyzację możemy regulować.

Coś co mi nie odpowiadało to kosz, podwieszony do podnóżka więc delikatny, możemy go obciążyć do 4 kg. niby duży a niezbyt pojemny. Ale wszystko do przeżycia. Mogłoby być lepiej w każdym razie 🙂

Bob służyć naszemu maluchowi już od urodzenia. Na rynku dostępne są gondole i adaptery do fotelika. Dlatego jeśli nasze spacerowe ścieżki są dość wyboiste możemy rozważyć taką opcję 🙂 Koszt gondoli to ok 599 zł, koszt adaptera do gondoli/fotelika to ok 140 zł.

 

Udźwig siedziska spacerowego to 17 kg, kosz możemy obciążyć do 4 kg natomiast kieszeń za oparciem na 1 kg. Wózkiem zatem możemy wozić również starsze cięższe już dziecko. Nie będziemy tego odczuwać 🙂

Pasy w wózku nie są rozdzielne, ale bez problemu znajdziecie w sieci informację jak pasy można przerobić, tak żeby bez problemu zakładać do wózka np. śpiworek. Ja się nie pokusiłam na rewolucje. Świetną sprawą są kieszonki na drobiazgi z obu stron.

Składanie i rozkładanie wózka jest przyjazne dla użytkownika. Składamy wózek dwustopniowo. Rozkładamy na raz.

 

Złożony Bob po zdjęciu kół jest płaski jak naleśnik.

Koła zdejmuje się bardzo łatwo

Tak wygląda w bagażniku kombi

Bob oczywiście może być naszym jedynym wózkiem, jednak osobiście dla mnie do codziennych miejskich spacerów latem i wiosną jest za duży. Za to zimą sunie po śniegu niczym rydwan, nic go nie zatrzyma. Spodoba się miłośnikom sportu, osobom spacerującym w pięknych leśnych okolicach,czy mieszkającym tam gdzie ścieżki spacerowe są pełne wertepów i dziur. U nas spędził dobre kilka miesięcy, towarzyszył nam w zamiastowych wyprawach 🙂 Ma już nowy dom, bo niestety wnoszenie go na 3 p. nie należało do najprzyjemniejszych.  Dziecko przed zakupem warto przymierzyć, nie każdemu szkrabowi spodoba się głębokie osłonięte siedzisko, z lekko odchylonym do tyłu oparciem (ale domowym sposobem oparcie można spionizować ).

Liczby

Waga ok 12 kg

Wysokość oparcia 48 cm

Szerokość tylnej osi 64 cm

Wysokość rączki 100 cm


Dodaj komentarz