Babyzen Yoyo vs Babyzen Yoyo Plus czyli co się zmieniło w Yoyo

Wielkimi krokami nadchodzi czas wakacji i czas lotów 🙂  Pewnie wiele z Was będzie poszukiwało Babyzen Yoyo właśnie na urlop- ma wymiary bagażu podręcznego. Miałam możliwość porównania dwóch wersji tego wózka. Różowa jest z 2015 roku natomiast szara na czarnej ramie to nowa wersja plus kupiona zaraz po polskiej premierze w 2016 roku.

W wersji plus wprowadzono ulepszony system zawieszenia kół, wzmocniono stelaż. Dopuszczalne obciążenie nowego modelu to aż 18 kg.

Kluczowa różnica między starym a nowym modelem to możliwość wpięcia adapterów do fotelika w nowej wersji PLUS. Dzięki czemu oczywiście Yoyo stało się jeszcze bardziej atrakcyjne. Modele kompatybilne to:

  • BeSafe iZi Go Modular
  • BeSafe iZi Go
  • Bébé Confort Pebble
  • Bébé Confort Pebble Plus
  • Cybex Aton Q
  • Maxi-Cosi Pebble
  • Maxi-Cosi Pebble Plus

Niestety adaptery nie pasują do Maxi Cosi Cabriofix.

W nowej wersji wózka ulepszono pasek do noszenia, dodano na środku miękką część. I super 🙂  Faktycznie różnica jest odczuwalna, wózek nosi się na ramieniu dużo wygodniej. W poprzedniej części był to sam parciany pas. Na zdjęciu po prawej Yoyo Plus z ulepszonym pasem, po lewej stara wersja.

Tapicerka również uległa zmianie. W nowej wersji jest przyjemniejsza w dotyku, miększa i mniej mnąca się- ważne dla wrażliwych 🙂

Podnóżki mają inną fakturę, nie zmienił się jednak kształt ani wysokość.

Koła niezmiennie niezniszczalne. Pozostają bez zmian 🙂

Kosz w wersji Plus powiększono- baaaardzo, bo aż o 60 procent. W starszym bracie Plusa kosz jest minimalistyczny. Kosz w Yoyo plus znacząco urósł. W starszych rocznikach wózka kosz kończył się równo z rurkami stelaża pod wózkiem, w nowej wersji jak widać (po prawej stronie) kosz sięga dużo dalej.

Szary- nowy plus, różowy- starsza wersja

Kosz w babyzen yoyo plus 2016

Kosz w babyzen yoyo 2015

Wielkość budy bez zmian (jeszcze starsze wersje yoyo miały krótszą budę ). Widać też przy okazji na budzie, że tapicerka jest inna.

Okienko w budzie – również bez zmian.

Hamulec– zmieniła się jedynie faktura przycisku. Od razu na zdjęciu widać,że Babyzen Yoyo Plus posiada dodatkową kieszonkę na zamek z tyłu. Serio przydatna rzecz. Kieszonka jest wyjątkowo pojemna i głęboka. Na szybki wypad spokojnie zastąpi nam organizer.

Pasy,system zapięcia i poziom pasów jest nadal taki sam. Dla przypomnienia pasy są rozdzielne, więc można spokojnie zakładać wkładki/śpiworki.

Dodatkowa kieszonka z tyłu oparcia- bez zmian 🙂  Identyczna w obu wózkach. Regulacja oparcia pozostała również taka sama.

I wreszcie rozmiar po złożeniu 🙂  Jak się domyślacie bez zmian 🙂

Czy warto inwestować w nową wersję PLUS ?  Zdecydowanie tak, jeśli tylko planujecie dłuższy romans z Yoyo.  Dla posiadaczy fotelików kompatybilnych z tym wózkiem może to być świetne rozwiązanie już od narodzin dziecka. Oczywiście Yoyo nie jest wózkiem terenowym, ale to fajny, zwrotny maluch, który zajmuje ułamek miejsca w domu czy w bagażniku. Zamiast wozić wielki i ciężki stelaż od gondoli gdy wybieramy się do sklepu czy do lekarza, możemy mieć w zanadrzu dodatkowe rozwiązanie w postaci yoyo. Kupując najpierw wersję  0+ i adaptery do fotelika, a później wersje spacerową dla starszego dziecka zyskujemy dodatkowy lekki i kompaktowy wózek na cały okres wózkowania. Ja osobiście nie wpadłam na takie rozwiązanie w czasie, kiedy używaliśmy gondoli. Mimo, że bagażnik mam sporych rozmiarów, to i tak gondola i stelaż zajmowały całe wolne miejsce. Do tego gondola nie dość, że stanowi zawsze odrębną część wózka, to moja nie składała się na płasko. Teraz na pewno wypróbuję yoyo jako mini gondolę. Oczywiście barierą może być cena, jest to spora inwestycja. Ale jeśli tylko finanse pozwalają warto rozważyć. Yoyo  w wersji 0 + składa się  w całości 🙂

Od czasu do czasu na rynku wtórnym pojawiają się starsze modele yoyo z drugiej ręki.  Dlatego jeśli nie zależy nam na ogromnym koszu w mini wózku, nasze dziecko wyrosło już dawno z pierwszego fotelika samochodowego to z powodzeniem możemy kupić tańszą, starszą wersję wózka. Przed zakupem mojego yoyo znalazłam kilka opinii o awaryjności wózka, jednak w czasie naszej przygody zupełnie nic się nie wydarzyło, żadnej awarii. Do tego koła w Yoyo są niezniszczalne, więc kupując wózek od kogoś nie ma ryzyka,że koła będą tak wyeksplatowane, że nie da się jeździć, albo będą boleć oczy od patrzenia na ich zużycie.

Starsze wersje wózka niestety nie są już dostępne w sprzedaży w sklepach, więc jeśli interesuje nas nowy wózek możemy go zakupić jedynie w najnowszej wersji.  Zmieniła się również cena, poprzednie modele były dostępne już od ok.1400 zł, nowa wersja kosztuje od 1750 zł  w górę.

Ale nie ma tego złego, wprowadzone zmiany są na prawdę korzystne a na wiosnę tego roku pojawiła się nowa kolorystyka Yoyo- mięta i imbir <3  Na żywo są przepiękne <3 Miałam okazję pooglądać je z bliska na tegorocznych  Targach Kids’ Time.

I byłabym zapomniała, pojawiła się też dostawka do nowej wersji wózka 🙂  (koszt ok 599 zł) .

 

 

 

 


Dodaj komentarz