Mountain Buggy Urban Jungle

MBUJ to wózek, w którym pokładałam wielkie nadzieje, wszędzie można przeczytać na jego temat peany i słowa zachwytu. To miał być wózek, którego nigdy nie będę chciała sprzedać i koniecznie zostawię go dla wnuków 😉 Kupiłam go jako wózek na co dzień, na jesień, zimę i na wypady za miasto.

Niestety jak pokładamy w czymś ogromne nadzieje to oczekiwania są wysokie. MBUJ częściowo im sprostał a częściowo nie .

Wózek kupiłam jako nowy latem 2016 roku, ale rok produkcji to druga połowa 2014 r. Na rynku są od jakiegoś czasu dostępne kolejne wersje 2015. Warto wiedzieć, bo nowsze wersje są zupełnie inne, zmian jest wiele.

Zmiany od 2015 roku to m.in.
  • system składania, wózek jest nieco krótszy po złożeniu ( o długość metalowego podnóżka),
  • podnoszony podnóżek- niewielki ale fajnie, że jest 🙂
  • inna tapicerka (starsza jest lepsza),
  • ręczny hamulec zamiast nożnego,
  • pasy są rozdzielne, możemy zapiąć same naramienne lub same biodrowe- co jest wielkim plusem. Ogromna szkoda, że w moim egzemplarzu tego nie ma ;- )
  • pałąk jest inaczej montowany, ma inny kształt i jest w innej odległości. Jula lubi jeździć na luzaka czyli jak większość dzieci z nogami zarzuconymi na pałąk, w mojej wersji pałąk jest bardzo blisko zamontowany, czyli dziecko może wygodnie może oprzeć ręce, ale z nogami jest gorzej, ciężko je wydobyć i wyrzucić na pałąk. W sumie pewnie to ma sens, jestem pewna, że z wózka nie ucieknie, bo nie ma jak 😉 Zabezpieczenie bardzo skuteczne. W nowych wersjach pałąk jest bardziej oddalony od pasażera i nie ogranicza tego typu manewrów.
  • regulacja długości pasa krokowego ( oh wow, trzy razy przewijałam filmik demonstracyjny na YT bo nie mogłam uwierzyć 😀 ) na pewno byłabym z tego zadowolona
  • podobno zmieniona jest też amortyzacja, to wiem z wpisów forumki na wózkomanii 🙂 być może dzięki temu jeździ się lepiej.

Jeśli przymierzasz się do zakupu dokładnie sprawdź datę produkcji wózka i oceń, która wersja bardziej będzie Ci odpowiadać czy tańsza starsza wersja czy ulepszona nowa (oczywiście droższa) istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że byłabym bardziej zadowolona z nowszej wersji 😉 Na pewno na rynku wtórnym znajdą się też tacy sprzedawcy, którzy nie wskażą nam dokładnego roku produkcji i po prostu przepłacimy. Jeśli chodzi o używane wózki z nowej serii, to widziałam dopiero jeden, ciężko będzie coś znaleźć, koszt nowego to ok 2900 zł a w wersji luxury ok 3400 zł.

O wózku krótko i na temat, bo wielokrotnie był już opisywany na blogach czy na forum wózkomanii.

Pozycja do spania, maksymalnie rozłożone oparcie

dscf4027

Regulacja oparcia

Co jest fajnego w tym wózku

1. Dizajn 🙂 Wizualnie faktycznie jest ładny szczególnie jak na tego typu wózek. Ma to coś, niby brutal ale ładny.

2. Skrętność-skręcimy jednym palcem. Spokojnie jestem w stanie skręcić wózkiem jedną ręką bez ŻADNEGO wysiłku. Póki co w tej kategorii nie ma konkurenta. Przyznaję, że aż ciężko było mi uwierzyć, że tak ciężkim wózkiem można skręcić w tak łatwy sposób, magia.

3. Wózek prowadzi się lekko i komfortowo, wózka nie trzeba pchać.

4. Kosz jest „sprytny” ma dodatkowe przegródki wykończone gumką, kieszonkę na zamek. Jednym słowem na codzienny spacer bez torby się obejdziemy, może nawet bez organizer.

DSCF3858.jpg

5. W zestawie z wózkiem mamy uchwyt na butelkę.

DSCF3882.jpg

6. Tapicerkę możemy łatwo zdemontować i wyprać

7. Pałąk dostajemy razem z wózkiem, ma zdejmowany pokrowiec- łatwość czyszczenia jak zawsze bezcenna.

DSCF4037.jpg

8. Świetnie się podbija, nie trzeba się kłaść na rączce wózka całą swoją osobą albo uciekać się do innych sposobów.

9. Rączka jest regulowana i tzw. „łamana” . Osobiście lepiej prowadzi mi się wózki z łamaną rączką.

rączka.jpg

10. Może głupie, ale cieszy mnie fakt, że da się zaczepić wkładkę do wózka na górze, czyli nic się nie zsuwa (zaczepiam o oparcie wkładkę z gumką z tyłu). A nie we wszystkich wózkach jest to do wykonania.

DSCF4147.jpg11. Jest okienko w budzie 🙂

Może rozczarować

Amortyzacja MBUJ wygląda jak wózek terenowy prawda ? Ale nie sprawdzi się w każdym terenie. W mieście będzie nam się jeździło wygodnie, na ubitej leśnej ścieżce też. Za to już na wybojach i wertepach zaczyna wózkiem telepać. A już na drodze „z kamieni” jest kiepsko, telepie mocno .dscf4433Nie mogąc tego przeżyć na tą samą kamienną drogę wyjeżdżałam Nipperem i staruszkiem TFK Twist, obydwa radzą sobie o lepiej, drgania są jedynie delikatne. Urbanem za to w mieście jeździ się fajnie, po chodniku jedzie płynnie i skręca jak marzenie. Warto zadać sobie pytanie czy do miasta potrzebujemy dużego i ciężkiego wozu ? Właściwie czemu nie 🙂 Ale jeśli szukamy czegoś co przejedzie wszędzie to warto rozważyć inny model z rodziny MB -Terrain lub inny wózek terenowy.

Rozmiar po złożeniu, wiedziałam, że będzie duży, ale że aż tak ? 😉 Oczywiście jest to do przełknięcia, w zasadzie po zdjęciu kół jest płaski (ale dalej długi -105 cm !!! , szeroki na ok 50 cm ) można go przewieźć w częściach, choć dalej wolę bardziej kompaktowe wymiary, mimo, że mam duży bagażnik. Do tego składa się tapicerką na zewnątrz.dscf3984

Ilość miejsca– niby oparcie jest wysokie, bo ma 49 cm, ale jest jakoś ciasno. Buda jest nisko osadzona, wiem, że dzieci od pewnego wieku rosną bardziej „w nogach” ale obawiam się, że to nie jest wózek w którym zmieścimy się do końca wózkowania.

Pasy, ah te pasy… mamy 3 poziomy regulacji wysokości, aktualnie jeździmy na środkowym poziomie, pasy mamy wyciągnięte maksymalnie a jest lato. W zimię na pewno bez przejścia na wyższy poziom się nie obejdzie, bo inaczej się nie zmieścimy. Czyli pasy mogłyby być dużo dłuższe. Ale zaznaczam, że wypowiadam się o swoim modelu, wiem od innych właścicielek tych wózków, że co rocznik to inna długość i zazwyczaj zapasu nie brakuje. W modelach 2015 poprawiono pasy.

Pasy jak już o nich mowa, mają klamerki, które pozwolą nam zamontować wkładkę, ale nie dają możliwości zapięcia samych pasów biodrowych lub naramiennych. Aktualnie Jula uważa,że pasy naramienne są passe więc szkoda, że nie da się zapiąć samych biodrowych. Ale tu znowu producent się postarał i w nowszym modelu 2015 jest taka możliwość.

Neutralnie, trochę tak trochę nie, czyli zależy jak leży 🙂
  • Waga- nie ma co ukrywać wózek jest ciężki. W porównaniu do jego konkurentów, którymi miałam okazję jeździć (thule, nipper) jest sporo cięższy . Ale jeśli nie będziemy go nosić ani wrzucać do samochodu nie ma to znaczenia. Wg producenta waży 11 kg, razem z kartonem w którym przyjechał do nas wazy ok 15, więc prawdopodobnie sam wózek wazy nieco więcej.
  • Regulacja oparcia jest paskowa, ale wyjątkowa 🙂 trzeba ją regulować z dwóch stron, nie do wykonania jedną ręką, nie jest to uciążliwe czy złe, ale są wygodniejsze rozwiązania.
  • Montaż pałąka nie należy do najwygodniejszych.
  • Oparcie jest twarde (deska) tapicerka jest dość cienka, generalnie brak tu jakiegoś miększego wypełnienia. Chociaż przyznaję, że w ogóle nie zwróciłam na to uwagi, dopóki, ktoś mnie nie zapytał czy to prawda, że jest twardo 😉 Do każdego wózka zakładam wkładkę zazwyczaj wypełnioną gąbką w środku, więc pewnie stąd brak mojego zainteresowania deską 😉

Słowem podsumowania MBUJ to wózek z potencjałem, w jego skrętności można się zakochać. Nie sprawdzi się w każdym terenie, ale w mieście jak sama nazwa wskazuje może być królem 🙂 Dziś wiem, że warto byłoby doinwestować i kupić wersję 2015, byłabym bardziej ukontentowana 🙂 Oczywiście wózek może być naszym wózkiem „2 w 1” czyli możemy dokupić do niego gondolę i adaptery.

DSCF4114.jpg

 

 

 


2 komentarze

  • Karolina

    Listopad 3, 2016

    Też zastanawiałam się nad kupnem Urbana. Zdecydowałam się jednak na zakup TFK Twist, bo jest pozbawiony tych minusów które wymieniłaś w Urbanie. Szerokie i wysokie oparcie 63 cm, podnóżek, dobra amortyzacja i kompaktowe wymiary po złożeniu (siedziskiem do wewnątrz nawet ze śpiworem). Oparcie rozkładane na suwaki okazało sie wygodne. Mozna to robic jedna ręką. Na dodatek jest mięciutkie i wygodne. Jest ciężki ale coś za coś. Zmieścił się lekko 5-latek. Dobry dla dużych dzieci.

    Reply
    • wozkowoblog

      Listopad 3, 2016

      Dobry wybór 🙂 sama mam tfk twista na dzialce. Dość leciwy egzemplarz. Miejsca jest bardzo dużo. Denerwuje mnie tylko dostęp do kosza. I ten wózek można przerobić niewielkim kosztem na wózek rok po roku 🙂

      Reply

Dodaj komentarz